Na zajęciach krawieckich powstała jeszcze polarowa muffinka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polar. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 maja 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
różności
Dzisiaj mam trochę rzeczy do pokazania, aż nawet nie wiem od czego zacząć ;)
Może zacznę od króliko-pisanki, przygotowanego na zajęcia krawieckie z dziećmi. Uszyty z polaru, brzuszek z grubszego filcu, w środku uszek kreatywny patyczek - żeby nie opadały ;)
Poza tym wysłałam dzisiaj kartki Wielkanocne, więc mam nadzieję że dojdą na czas bez problemu (zwłaszcza że wysłałam je z super nowoczesnej poczty przy metrze Racławicka, nawet jest tam multimedialne stanowisko do samodzielnego ważenia i wysyłania, czad! może zmniejszą się kolejki na poczcie ;)) Oto jedna z dorobionych wczoraj. Jedyna taka Tilda, pomalowana kredkami Bambino. Przy okazji - chętnie powymieniam się z właścicielami tildowych pieczątek! Pisanka wykonana z mnóstwa kwiatuszków, do zrobienia których zmotywowała mnie ostatnia wymianka - ale o tym za chwilę.
Za kartką - dobrze widzicie - bukiet z gałęzi ;)
Miałam ochotę poczekać aż gałązki puszczą listki i ozdobić je papierowymi motylkami, ale króliki uwielbiają nie tylko obgryzać gałęzie, ale zjadają je w całości! Więc nie wiem czy moje gałęzie doczekają listków i ozdób ;)
Na końcu jeszcze coś o wspomnianej wymiance. Zaproponowała mi ją Joanna.
Tu to co ja wysłałam (zdjęcie guzików nieproporcjonalne do reszty ;)):
i tu to co dostałam:
Za wymiankę dziękuję! (chociaż nie dostałam żadnego napisu Alleluja o który prosiłam, ale cóż, pewnie przeoczenie).
Wszystkich pozdrawiam serdecznie i pięknego tygodnia życzę!:*
sobota, 23 lutego 2013
ślimak w tildowym stylu
Na ostatnich zajęciach krawieckich z dziewczynkami szyłyśmy ślimaki.
Mój wyglądał tak:
Uszyty z zielonego polaru i takiego materiału podobnego do lnu (właściwie nie wiem co to jest), z brązowymi drewnianymi koralikami i różowymi dodatkami - bo przecież to Pani Ślimakowa ;)
Ponieważ pasuje kolorystycznie, chciałabym go zgłosić na wyzwanie do Szuflady.
Tutaj części przygotowanie do zszywania przez dziewczynki:
A korzystałam z tego wykroju:
sobota, 22 września 2012
obroniona!
I udało się, już po wszystkim!!!
Obrona na 5, mogę się teraz podpisać mgr Sylwik ;)
Ha!
Promotorka dostała ode mnie anioła (a jakże by inaczej):
W domu czekał sernik (dzięki Beata!!! :* ), a mąż przyniósł piękny bukiet :)
Impreza do 3.00, a zaraz kolejna, bo Silent Chemical Disco w CNK.
A niech tam będzie! Idę się szykować, a na koniec pokażę Wam jeszcze co ostatnio szyłyśmy z dziewczynkami:
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję tym, którzy dobrze mi życzyli! :*
czwartek, 21 czerwca 2012
Wyzwanie 13 - Słodki raj
Mam dzisiaj trochę rzeczy do zaprezentowania, ale zacznę od zgłoszenia na 13 wyzwanie Szuflady.
Jak widzicie - wyzwanie owocowe :) A mi od jakiegoś czasu chodziło po głowie żeby uszyć truskawki i kiedy zobaczyłam temat wyzwania - zmobilizował mnie do pracy :) Oto efekt i praca którą zgłaszam:
Dzisiaj uszyte, świeżutkie truskawki! :)
Ale to nie wszystko jak na ten post. Pamiętacie ptaka-cudaka?
Jest już jego rodzinka :)
I na koniec chciałam jeszcze pokazać co szyłyśmy z dziewczynkami na ostatnich zajęciach krawieckich przed wakacjami - polarowy pokrowiec na okulary i filcową portmonetkę.
Mam też dobrą wiadomość odnośnie Lilla Lou. Osoby które się zakwalifikowały do testu produktów jeszcze dziś wieczorem lub jutro dostaną maila z prośbą o adres. Gdyby się znalazły wolne miejsca na liście, będę pisać. Warunkiem jest przedział wiekowy dziewczynek 5-12 lat.
poniedziałek, 18 czerwca 2012
środa, 6 czerwca 2012
zajęcia krawieckie
Dzisiaj na zajęcia krawieckie z dziećmi przygotowałam breloczek-sowę (wg pomysłu Moniki - u której candy z kotem, zapraszam ;) ):
i taką śmieszną laleczkę:
Przyszła mi też paczuszka z wymianki z Anią z małego domku, ale niestety ja jeszcze paczki nie wysłałam, bo to co dla niej ufilcowałam z roztargnienia zostawiłam u rodziców i odbiorę pod koniec tygodnia.. Jak wyślę to pokażę Wam zawartość obu przesyłek.
Pozdrawiam i pięknego dnia życzę!
środa, 16 maja 2012
żółw
Na dzisiejsze zajęcia krawieckie ze starszymi dziewczynkami powstał polarowy żółw.
Nawet króliki się nim zainteresowały ;)
A w doniczce przed blokiem ktoś posadził kwiatki. I jak tam się teraz kot zmieści?
Pozdrawiam! :)
poniedziałek, 26 marca 2012
owieczka i coś dla małżeństw
Witam serdecznie ;)
Dzisiaj powstała polarowo-filcowa owieczka na kolejne zajęcia krawieckie w szkole. Wygląda tak:
Poza tym chciałabym Wam, a szczególnie wszystkim małżeństwom bardzo serdecznie polecić ten film:
Jeżeli komuś się spodoba, zapraszam też tutaj: http://randkamalzenska.pl/
czwartek, 22 marca 2012
ptaszek dla dzieci
Od jakiegoś czasu mam zaszczyt prowadzić zajęcia krawieckie dla dzieci w podstawówce razem z Moniką z Pomyskowa. Dla mnie to na prawdę ogromna radość i frajda, a jeszcze zaszczyt pracy z Moniką :) Wczoraj jednym z pomysłów był kurczaczek Wielkanocny, taki:
Tak na prawdę wzorowany na tym, co kiedyś wysłała mi Ula. Możecie zobaczyć tu. Mam nadzieję że nie był to wzór zastrzeżony i Ula nie będzie mi miała tego za złe!
Pozdrawiam serdecznie, życzę pięknego dnia i biorę się za pisanie pracy mgr, bo wczoraj napisałam tylko tytuł rozdziału ;) Ale robiłam inne kreatywne rzeczy, o czym niedługo :)
Tak na prawdę wzorowany na tym, co kiedyś wysłała mi Ula. Możecie zobaczyć tu. Mam nadzieję że nie był to wzór zastrzeżony i Ula nie będzie mi miała tego za złe!
Pozdrawiam serdecznie, życzę pięknego dnia i biorę się za pisanie pracy mgr, bo wczoraj napisałam tylko tytuł rozdziału ;) Ale robiłam inne kreatywne rzeczy, o czym niedługo :)
wtorek, 20 marca 2012
polarowy ptaszek II
Kilka obiecanych lepszych ujęć w dziennym świetle:

A poza tym polecam muffinki które zawsze się udają!
I są bardzo łatwe do zrobienia :)
Oryginalny przepis jest tu.
A to mój troszkę zmodyfikowany:
Muffinki czekoladowe (bez jajek):
Składniki:
1,5 szklanki mąki0,5 szklanki cukru
szczypta soli
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 łyżka spirytusu (ostatnio używałam cytrynówki ;)
1 szklanka mleka
Wymieszać składniki suche, następnie dodać mokre. Piec ok. 15 min w 170-180 °C. Ostrzegam - wychodzą przepyszne, wilgotne i szybko znikają!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















