Tak sobie pozwoliłam z tytułem po angielsku ;)
Ale właśnie tak - wracam do szycia!
Mam maszynę z e-bay za 4 funty, trochę się przycinała na początku, ale jej przeszło (to co że pedał kosztował 20, ważne że jest ;)
Na początek anioł tilda. Miały być dwa, póki co jest jeden, i tak dobrze.
Anolino - dziękuję raz jeszcze za materiały!!! :*
Anioł dedykowany mojej położnej Emmie :) która jest w 27 tyg. ciąży! :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 listopada 2014
czwartek, 1 maja 2014
TUTORIAL - jak uszyć spodenki dla królika Tildy (tilda's pantalons)
Dzisiaj prosty tutorial, dotyczący samych spodenek. Nic trudnego - ale jak ja pierwszy raz zobaczyłam wykrój spodenek, to musiałam się dłuższą chwilę zastanowić o co chodzi i jak to zszyć.
Wykrój:
1. Składamy materiał na pół i wycinamy kształt wykroju.
2. Powtarzamy dla drugiej nogawki.
3. Obszywamy górny i dolny brzeg, żeby się nie pruły.
4. Składamy wewnętrzną stroną na wierzch.
i chyba widać już co dalej? :)
Najpierw zszywamy razem górną część spodni.
Po rozłożeniu wygląda to tak:
No i zostało już tylko przeczyć dolną część spodenek.
i gotowe! Proste, prawda? :)
Wykrój:
1. Składamy materiał na pół i wycinamy kształt wykroju.
2. Powtarzamy dla drugiej nogawki.
3. Obszywamy górny i dolny brzeg, żeby się nie pruły.
4. Składamy wewnętrzną stroną na wierzch.
i chyba widać już co dalej? :)
Najpierw zszywamy razem górną część spodni.
Po rozłożeniu wygląda to tak:
No i zostało już tylko przeczyć dolną część spodenek.
i gotowe! Proste, prawda? :)
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Wygrane candy i ślimaczek
Jakiś czas temu już się chwaliłam że wygrałam candy u Madelinki :)
Dzisiaj paczka dotarła do mnie i byłam przemiło zaskoczona!!!
Począwszy od wielkości paczki - nie spodziewałam się pudła wypełnionego po brzegi!
A zawartość - same cudowności!
Mitenki są fantastyczne, ciepłe i przemiłe, pierniczki pyszne, a herbatkę właśnie piję w nowym kubku :)
Świeczka w lampionie też już stoi i świeci :)
Dodałam do niego kokardkę bo troszkę się rozkleił, ale skleję go klejem na ciepło może już jutro.
Madelinko - dziękuję Ci ogromnie, sprawiłaś mi dużo radości !!!
A przy okazji postu chciałam Wam jeszcze pokazać ślimaczka którego uszyłam wczoraj.
Dzisiaj paczka dotarła do mnie i byłam przemiło zaskoczona!!!
Począwszy od wielkości paczki - nie spodziewałam się pudła wypełnionego po brzegi!
A zawartość - same cudowności!
Mitenki są fantastyczne, ciepłe i przemiłe, pierniczki pyszne, a herbatkę właśnie piję w nowym kubku :)
Świeczka w lampionie też już stoi i świeci :)
Dodałam do niego kokardkę bo troszkę się rozkleił, ale skleję go klejem na ciepło może już jutro.
Madelinko - dziękuję Ci ogromnie, sprawiłaś mi dużo radości !!!
A przy okazji postu chciałam Wam jeszcze pokazać ślimaczka którego uszyłam wczoraj.
Pozdrawiam!
sobota, 31 sierpnia 2013
Królik Tilda - TUTORIAL / How to make a tilda bunny?
Wreszcie nadszedł czas na zrobienie obiecanego tutorialu - jak uszyć królika tildę. W tutorialu tym pokażę samego królika, ubranko kiedyś następnym razem.
Korzystałam z tego wykroju (źródło: internet):
Wiem, że te obrazki są małe, ale można sobie wydrukować (jakość tu nie jest istotna) albo przerysować z monitora ;)
1. Przygotowujemy i prasujemy materiał. Ojj jak ja nie lubię prasowania ;)
2. Odrysowujemy na materiale kontury wykroju.
3. Spinamy szpileczką dwa kawałki materiału, żeby się nie przesuwał.
I przeszywamy po zaznaczonym konturze. Pamiętając tylko, żeby zostawić miejsce na wypełnienie bez zszycia ;) Myślę że nie ma w tym nic trudnego, jedyne co mogę dodać to to, że warto najpierw sobie zagiąć i przeszyć materiał na nogi. Po co? A po to, że łatwiej będzie wywinąć na drugą stronę, nie będzie się pruł. W zasadzie można by tak zrobić i z tułowiem i z rękami, ale ręce zszyłam inaczej, nogi inaczej - o tym później.
Tu już gotowa noga, jeszcze nie wywinięta na drugą stronę:
I tu już łapki i tułów:
4. Czas na uszka! W tym przypadku wywracać na drugą stronę będziemy przez środek. Jedna część (zewnętrzna uszek) jest w całości z jednego kawałka materiału w kolorze ciała króliczka. Wewnętrzna część uszek jest z dwóch kawałków kolorowych, oddzielnie prawe i lewe uszko. Skorzystałam z tego, że materiał był fabrycznie przeszyty na końcach.
Widzicie że po zszyciu w środku została dziura, przez którą wywijam uszka na drugą stronę.
6. Teraz wypychamy. Ja używam wypełnienia do zabawek z hurtowni wypełnień.
7. I zszywamy. Pamiętajcie o podwinięciu kawałka materiału do środka (tułów podwijamy, nogi wkładamy do środka i przytrzymujemy szpileczką).
Nogi zszyłam ściegiem za igłą.
Ręce najpierw przeszyłam dookoła, żeby wypełnienie się nie wydostawało.
I potem doszyłam do królika "na okrętkę" ;)
Na końcu doszywamy uszka - ściegiem za igłą albo przed igłą - wszystko jedno, staramy się tylko żeby zszycie było równe ze szwem na główce.
8. Wyszywamy oczka, nosek i ewentualnie buźkę. Gdyby ktoś chciał wiedzieć, tajemniczy supełek ukryłam pod uszkiem ;)
Zawiązujemy supełek i gotowe!
Królik gotowy :) Więcej zdjęć już ubranego królika w poprzednim poście. Tym razem miałam za mało materiału żeby uszyć typowe tildowe pantalony, dlatego uszyłam takie zwykłe spodenki z dwóch kawałków materiału. Następnym razem kiedy będę szyła królika, zrobię tutorial z tildowymi spodenkami.
Mam nadzieję że ten się komuś przyda, pozdrowienia!
Korzystałam z tego wykroju (źródło: internet):
1. Przygotowujemy i prasujemy materiał. Ojj jak ja nie lubię prasowania ;)
2. Odrysowujemy na materiale kontury wykroju.
3. Spinamy szpileczką dwa kawałki materiału, żeby się nie przesuwał.
I przeszywamy po zaznaczonym konturze. Pamiętając tylko, żeby zostawić miejsce na wypełnienie bez zszycia ;) Myślę że nie ma w tym nic trudnego, jedyne co mogę dodać to to, że warto najpierw sobie zagiąć i przeszyć materiał na nogi. Po co? A po to, że łatwiej będzie wywinąć na drugą stronę, nie będzie się pruł. W zasadzie można by tak zrobić i z tułowiem i z rękami, ale ręce zszyłam inaczej, nogi inaczej - o tym później.
Tu już gotowa noga, jeszcze nie wywinięta na drugą stronę:
I tu już łapki i tułów:
4. Czas na uszka! W tym przypadku wywracać na drugą stronę będziemy przez środek. Jedna część (zewnętrzna uszek) jest w całości z jednego kawałka materiału w kolorze ciała króliczka. Wewnętrzna część uszek jest z dwóch kawałków kolorowych, oddzielnie prawe i lewe uszko. Skorzystałam z tego, że materiał był fabrycznie przeszyty na końcach.
Widzicie że po zszyciu w środku została dziura, przez którą wywijam uszka na drugą stronę.
6. Teraz wypychamy. Ja używam wypełnienia do zabawek z hurtowni wypełnień.
7. I zszywamy. Pamiętajcie o podwinięciu kawałka materiału do środka (tułów podwijamy, nogi wkładamy do środka i przytrzymujemy szpileczką).
Nogi zszyłam ściegiem za igłą.
Ręce najpierw przeszyłam dookoła, żeby wypełnienie się nie wydostawało.
I potem doszyłam do królika "na okrętkę" ;)
Na końcu doszywamy uszka - ściegiem za igłą albo przed igłą - wszystko jedno, staramy się tylko żeby zszycie było równe ze szwem na główce.
8. Wyszywamy oczka, nosek i ewentualnie buźkę. Gdyby ktoś chciał wiedzieć, tajemniczy supełek ukryłam pod uszkiem ;)
Zawiązujemy supełek i gotowe!
Królik gotowy :) Więcej zdjęć już ubranego królika w poprzednim poście. Tym razem miałam za mało materiału żeby uszyć typowe tildowe pantalony, dlatego uszyłam takie zwykłe spodenki z dwóch kawałków materiału. Następnym razem kiedy będę szyła królika, zrobię tutorial z tildowymi spodenkami.
Mam nadzieję że ten się komuś przyda, pozdrowienia!
piątek, 30 sierpnia 2013
Trochę różności
Trochę różności mam do pokazania i opisania.. M.in. kilka moich prac niebawem trafi na wystawkę do Ośrodka Kultury "Forma" (ul. Żuławskiego 4/6, Mokotów), gdzie będzie można je kupić. Mam już część gotową, dzisiaj specjalnie wyszłam szybko z pracy i pognałam do domu żeby przygotować tagi z cenami, o 15.15 byłam w ośrodku, a tu psikus - zamknięte! W piątek o 15.15 już nikogo nie ma ;) Cóż, mam nadzieję że mój mąż się tym zajmie w poniedziałek, bo ja wyjeżdżam, a niby na poniedziałek miało już stać w gablotkach... Oto co tam będzie:
Jeśli ktoś na coś miałby ochotę, to do poniedziałku na pewno jeszcze jest u mnie w domu i można zarezerwować ;) Tagi zrobiłam w moim Serif CraftArtist. Daję Wam kilka w jpg, jeśli komuś się spodoba to proszę drukować. Niestety żeby z tego programu zapisywać do pdf trzeba dokupić rozszerzenie za 25 funtów.. Kiedyś wreszcie to zrobię, jak zarobię na blogowych reklamach i wtedy będę się dzielić! :)
A gdzie wyjeżdżam? Na Zieloną Szkołę, od poniedziałku do piątku. Będę tam uczyć Science. O samych lekcjach spróbuję napisać na chemicznym blogu po powrocie.
Poza tym pochwalę się kolejną fotoksiążką z Rossmanna. Uwielbiam je!
Na koniec jeszcze jedno (albo 2 ;) zdjęcie królika. Pozdrawiam!
Jeśli ktoś na coś miałby ochotę, to do poniedziałku na pewno jeszcze jest u mnie w domu i można zarezerwować ;) Tagi zrobiłam w moim Serif CraftArtist. Daję Wam kilka w jpg, jeśli komuś się spodoba to proszę drukować. Niestety żeby z tego programu zapisywać do pdf trzeba dokupić rozszerzenie za 25 funtów.. Kiedyś wreszcie to zrobię, jak zarobię na blogowych reklamach i wtedy będę się dzielić! :)
A gdzie wyjeżdżam? Na Zieloną Szkołę, od poniedziałku do piątku. Będę tam uczyć Science. O samych lekcjach spróbuję napisać na chemicznym blogu po powrocie.
Poza tym pochwalę się kolejną fotoksiążką z Rossmanna. Uwielbiam je!
Na koniec jeszcze jedno (albo 2 ;) zdjęcie królika. Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























